Pomoc dla zwierząt w Lubuskiem
Jak pomóc zwierzętom? Kto pomaga zwierzętom w Zielonej Górze i województwie lubuskim?
Zanim przejdę do siebie i moich działań na przestrzeni lat…
Ośrodki pomocy zwierzętom w województwie lubuskim:
1) Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych „Ptasi Azyl” przy Uniwersytecie Zielonogórskim. Pacjentami są wyłącznie ptaki reprezentujące gatunki chronione. Zielona Góra.
2) Zespół Szkół Leśnych w Rogozińcu. Pacjentami są ptaki reprezentujące sokołowe, sowy, a także jastrząb, myszołów, krogulec. Rogoziniec.
3) Malpol Statuary Eksperts Sp. z o.o. Pacjentami są ssaki, ptaki i gady.
Organizacje pomagające zwierzętom na terenie woj. lubuskiego (wskazana lokalizacja dotyczy miejsca zarejestrowania/ głównej działalności, jednak skala obszaru jest znacznie większa):
1) „FUNDACJA DLA ZWIERZĄT HEDGEHOPE”. Organizacja pomaga jeżom. Zielona Góra.
2) Fundacja „Dzikie zwierzęta w potrzebie”. Fundacja pomaga dzikim zwierzętom. Zielona Góra.
3) „Biuro Ochrony Zwierząt”. Organizacja pomaga szeroko rozumianym zwierzętom, przede wszystkim towarzyszącym i gospodarskim. Zielona Góra.
4) „Stowarzyszenie Ochrony Sów (Owl Conservation Association)”. Stowarzyszenie niesie pomoc sowom. Zielona Góra.
Od kilkunastu lat współpracuję z wieloma organizacjami, urzędnikami i instytucjami w niesieniu pomocy zwierzętom różnej kategorii prawnej (systemowo wyróżnimy obecnie: chronione, łowne, dzikie inne niż powyższe, towarzyszące, gospodarskie, inwazyjne, egzotyczne wymagające dokumentów CITES, egzotycznie pozostałe).
Od dawna odpowiadam i w miarę możliwości pomagam służbom mundurowym i należy to powiedzieć wprost: własnymi środkami (czas, wiedza, umiejętności, paliwo, a niekiedy i osprzęt oraz lekarz weterynarii). I jest to niestety powtarzalny schemat nie tylko u mnie.
Chcąc nieść pomoc zwierzętom, niesiemy ją przede wszystkim, ponieważ:
- wykazujemy się empatią i troską,
- mamy zaszczepione wzorce,
- potrafimy ją nieść.
Gacek brunatny Plecotus auritus z otwartym złamaniem (widać kość). Nietoperz przyjechał z południa województwa. Na pomoc było za późno, pytanie też rodzi, jak można pomóc bardziej niż zakończyć cierpienie? To są bardzo trudne decyzje, ale tak drobne nietoperze mają niesamowicie cienkie kości długie. Skrzydło zaś ma służyć do lotu, więc musi posiadać właściwą siłę i odporność na siły działające podczas lotu. Gacki w porównaniu do mroczków to bardzo delikatne i wrażliwe nietoperze - znacznie lepsze efekty osiąga się u tych drugich... (wrzesień 2019 r.)
Należy przy tym zrozumieć, że nie zawsze udaje się odnieść sukces – czasem jest za późno, a czasem zawini człowiek. Jako ludzie nie potrafimy zwyczajnie w świecie zareagować właściwie na każde możliwe skaleczenie, uraz czy wycieńczenie.
Zwierzęta bardzo różnią się między sobą. Wynika to z ich biologii, ewolucyjnych adaptacji do danego trybu życia i siedliska. Dieta, potrzeba zimowania, odmienna fizjologia, a w związku z tym inny charakter leczenia, odpowiednio dobrane lub wykluczone leki…
Czasem jednak kierując się empatią (co jest zawsze godne pochwały!) reagujemy zbyt szybko i niewłaściwie.
Najbardziej klasycznymi przykładami błędów w pomaganiu zwierzętom są:
- zabieranie podlotów ze środowiska, czyli widzimy opierzonego ptaka, który niezbyt lata. Głównie skacze, oddaje krótkie loty. Pierwsza myśl: ranny, uszkodzony. Oczywiście, tak może się zdarzyć (wypadek, ofiara drapieżnika, kolizji z rowerem…). Zanim jednak podejmiemy decyzję o odłowieniu takiego ptaka lub szukania ratunku, zwróćmy uwagę, czy da się dostrzec jakieś dowody urazu (ślady krwi, wiszące skrzydło, niesprawna noga, wyraźny brak piór w danych partiach ciała). To bardzo pomoże zarówno w ocenie przypadku, jak i podjęciu dalszych decyzji. Pamiętajmy, że podloty to ptasia młodzież , która usamodzielnia się, ale jeszcze pod okiem rodziców. Ci opiekunowie znacznie lepiej wychowają swoje potomstwo niż najlepszy fachowiec z ośrodka. Decydując się na interwencję, weźmy pod uwagę dostępne schronienia wokół (szczególnie krzewy, gęste zarośla), a także ryzyko ze strony kotów, prowadzonej właśnie budowy czy ruchliwej ulicy. Czasem w lesie zobaczymy puchatą sowę, czyli przypuszczalnie właśnie młody osobnik,, który dopiero dorasta oddalił się od dziupli lub spadł ze swojego drzewa. Jeżeli widzimy, na którym drzewie jest gniazdo, a sowa nie doznała urazów, możemy pomóc jej. A znacznie lepszym rozwiązaniem będzie podsadzenie jej na swoim drzewie i obserwacja jej starań, aby się wdrapać z powrotem niż niepokojenie jej odłowem, wożeniem i osadzeniem w ośrodku. Warto też zgłosić to specjalistom.
- (błędne) dokarmianie ptaków zimą, czyli uznajemy, że bez naszej pomocy nie przetrwają do wiosny. Przy ostrej zimie, w ubogich biologicznie miejscach oraz wysokiej warstwie śniegu rzeczywiście tak może się zdarzyć. Nie będę tu pisał szeroko o argumentach za i przeciw dokarmianiu (często prowadzę na ten temat zajęcia), ale trzeba jasno podkreślić, że nie karmimy pieczywem, tym bardziej spleśniałym, solonym i przetworzonym jedzeniem, resztkami ze stołu… Poszczególne gatunki ptaków maja swoje preferencje żywieniowe. Mieszanki ziaren zbóż, orzechy, jabłko – do takiej mieszanki przylecą różni goście.
Zwierzęta takie jak płazy, gady czy nietoperze nadal budzą sprzeczne emocje, choć niesłusznie.
Wszystkie rodzime gatunki tych grup są w naszym kraju pod ochroną gatunkową. Zdarzały mi się interwencyjne telefony z prostym tematem (wykopana dziura na działce i wpadły ropuchy, padalec w studzience, zaskroniec pośrodku miasta), ale bywają cięższe przypadki, w tym beznadziejne (wycieńczony nietoperz, gacek ze złamaną kością ramienną). Szukamy różnych rozwiązań i osób. Dotychczas pomogłem masie zwierząt, w tym chronionym, łownym, egzotycznym czy gospodarskim.
Ponieważ województwo lubuskie nadal ma wysokie potrzeby w tym zakresie, a chętnych niezbyt przybywa, postanowiłem rozszerzyć i umocnić ten profil działań. Interweniując w przypadku zwierząt chronionych prawem bazowałem na zapisach prawa dopuszczających odstępstwa od zakazu (chwytania, transportu) na rzecz udzielenia pierwszej pomocy i zabezpieczenia zwierzęcia. W ostatnim kwartale 2025 r. złożyłem wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wlkp. o udzielenie odstępstw od zakazów w stosunku do gatunków chronionych zwierząt na cele niesienia pomocy. Na ten moment nie prowadzę azylu i ośrodka, ale jestem w stanie efektywniej (w tym w oparciu o prawo) pomagać.
Lata doświadczeń pokazują, że w Lubuskiem najbardziej niezaopiekowane pozostają bezkręgowce, płazy, gady i nietoperze. Toteż zgodnie z tymi potrzebami informuję, że na mocy decyzji WPN.II.6401.31.2026.JG z dnia 20.02.2026 r. będę nadal pomagał tym zwierzętom, ale również ptakom (co zdarza się rzadziej z racji innych placówek, ale niekiedy nie ma możliwości uzyskania pomocy gdzie indziej) i innym małym ssakom, nie tylko nietoperzom.
Wybrane doniesienia/ interwencje:
28.07.2025. Kolejny żółw... Jak znalazł w Światowy Dzień Ochrony Przyrody (kliknij).
1.07.2017. Węże i ropuchy w Zielonej Górze, działki ROD i Park Poetów (klknij).
15.06.2017. Ropucha, padalec... Zielona Góra - Przylep (kliknij).
1.10.2016. Pyton królewski w Górzykowie k. Zielonej Góry (kliknij).
18.06.2015. Zakroniec w samochodzie na parkingu Focus Mall, Zielona Góra (kliknij).






