Przygody Jadzi, ciąg dalszy. Tym razem zachwyt nad papugą dziko latającą w Polsce.
Aleksandretta obrożna Psittacula krameri (Scopoli, 1769) to obcy dla naszej przyrody gatunek papugi, z pewnością piękny i budzący powszechnie skojarzenia z egzotyką i pogonią za nią. Naturalnie spotyka się ją w części Afryki i Azji, zaś od kilkudziesięciu lat ulega naturalizacji poza swym naturalnym zasięgiem. Trzymanie zwierzat egzotycznych, jak i uprawa obcych gatunków roślin wiąże się z wieloma za i przeciw. Nie ulega wątpliwości zaś, że ucieczka, a co gorsza świadome wypuszczanie może skończyć się daleko idącymi konsekwencjami. Konkurencja, drapieżnictwo, nowe pasożyty ulegające rozprzestrzenianiu, nieznane lokalnie choroby...
Piękna aleksandretta świetnie adaptuje się do miast. Parki zapewniają drzewa, miasta jako wyspy ciepła chronią przed zimowym chłodem, a powszechne odpady i celowe dokarmianie pozwalają nie marwtić się o głód. Są to też silne ptaki o mocnym dziobie, zdolne do wygrywania konkurencji o dziuple i pokarm. Zanim się więc zachwycimy, weźmy pod uwagę, że pod zasłoną westchnień dzieją się wydarzenia umykające naszej uwadze. A te niestety stanowią kolejny problem dla naszej przyrody. Z takiej dziupli nie tylko ptaki można wyrzucać, również ssaki... W Polsce to temat nadal znikomy, ale jednak już obecny :)
Inne treści: