Przez prawie 10 lat zaraz usłyszałem wiele z ust dzieci, choć nie tylko dzieci, bo edukacja nie ma granic wieku.
To jak widzimy przyrodę, kształtuje się na kilku płaszczyznach przez całe życie, niemniej właśnie okres dziecięcy ma ogromne znaczenie.
Dziecko po narodzinach nie boi się karaczana, bo "to karaluch" (a co to karaluch drodzy dorośli, jakie gatunki wymienicie, czy wiecie, dlaczego wchodzą do domu i że to nawet niepolskie gatunki?). Nie boi się pająka i węża. Boi się tego, co nieznane. Biologicznie właściwy to strach. To że zaczyna się bać owada, węża itd. wynika najczęściej z kopiowania zachowań dorosłych i najbliższego otoczenia. A to ma poważne implikacje w ochronie przyrody, debacie publicznej, wrażliwości i stosunku do wiedzy. A wiedza jest wolna od przekonań. Wiedza ma podstawy naukowe. Zawsze. A naturalną koleją rzeczy jest falsyfikacja nauki, czyli jej udoskonalanie poprzez obalanie/próby obalania, ale zgodnie z metodologią naukową, nie przekonaniową. Podważanie poprzez metodę naukową to mechanizm, który nas zaprowadził do punktu dzisiaj na linii czasu.
Zmienia się społeczeństwo - również znana od wieków prawda życia i cywilizacji. Widać też zmiany u najmłodszych, gdzie coraz częściej przedszkolaki mają obawy, których jeszcze nie mieli 5-8 lat temu. Izolujemy się od przyrody, izolujemy od "ubrudzenia się", szukamy pozornej wygody - pozornej, bo nasz mózg potrzebuje kontaktu z przyrodą.
Nadchodzi wiosna. Nasz mózg już zaczyna chłonąć te coraz liczniejsze impulsy ze świata wokół nas. Chętnie wokalizują dzięcioły, słuchać sikory. Będzie tych dźwięków coraz więcej. Tak samo zieleni. Przebiśniegi już zachwycają, przebijają się inne ogrodowe geofity - tulipany, krokusy, żonkile. Niebawem puchate trzmiele i podobne do pszczoły miodnej lepiarki wiosenne będą szukać pyłku i nektaru. Będziemy się nimi zachwycać. Tego szczęścia nie podzielą królowe szerszeni i os, które zbudzone udadzą się na poszukiwanie pożywienia i dokonają ważnej decyzji o wyborze miejsca na gniazdo. O ile najpierw nie dostaną strzała klapkiem.
Bo najłatwiej chroni się to, co subiektywnie piękne i zachwycające. Najłatwiej chroni się to, co zrodziły przekonania. Nie wiedza. Dlatego edukacja najmłodszych i międzypokoleniowa jest dzisiaj kluczowa.
ZOBACZ OFERTĘ ZAJĘĆ - kliknij