Pamiętacie artykuł o grzechach wobec drzew? Pierwszym wymienionym było "1. Wykonywanie prac ziemnych powodujących uszkodzenie korzeni" - a tam m.in. składowanie mas ziemi, żwiru itd. w przy samym drzewie... No cóż, dzisiaj w Niedoradzu pod Nową Solą (woj. lubuskie) takie obrazki ujrzały me oczęta:
Nie jest to żaden wymysł, a praktyka powszechnie stosowana w ramach prowadzenia inwestycji - nie prowadzi się prac ziemnych oraz składowania w obrębie brył korzeniowych, a umownie (niech będzie) rzutu korony (choć ta może być bardzo zdeformowana przez niepoprawne cięcia). Polskie przepisy prawa - tu rozsądnie - podchodzą do ochrony drzew zarówno jako indywiduów, jak i jako komponentów środowiska. Wszelkie prace inwestycyjne nie mogą bowiem zniekształcać i degradować jakości środowiska, w tym komponentów ożywionych i nieożywionych, jeżeli nie jest to uzsadnione celem inwestycyjnym i uzyskaniem właściwych zgód (np. na wycięcie drzewa, zasypanie rowu, ingerencja w stosunki wodno-glebowe itd.).


Dlaczego składowanie mas ziemi, materiałów budowlanych czy odpadów jest niekorzystne dla drzewa? Dlatego że dochodzi do zagęszczania gleby - znikają przestwory powietrzne, a zatem zasobność gleby w powietrze oraz zmienia się zdolność przesączania wody. Te zmiany mogą doprowadzić do fizjologicznych uszkodzeń korzeni i ich kondycji zdrowotnej (może dojść do gnicia, wytworzenia warunków o zmniejszonej zawartości tlenu, a komórki korzenia też żyją!). Inną konsekwencją może być tak wyraźna zmiana struktury gleby/podłoża, że po zabraniu takich materiałów czy ciężkiego sprzętu może dojść do przewrócenia się drzewa na skutek utraty statyki.
To dlatego, drodzy samorządowcy, nie można oszczędzać na nadzorze przyrodniczym.

Inne treści:
Artykuł "Powszechne grzechy wobec drzew" i najczęstsze błędy wobec drzew.
Utwór "Zabrali mi to" - wieloletnie zbieranie kadrów i narracja (mało miła) o tym, jak świat wokół nas się zmienia.
Czy budleja Dawida to dobry wybór do ogrodu? Narracja do wpisu do bloga (zobacz) dla nielubiących czytać ;)