Witryna i podstrony lub jej komponenty mogą zbierać Twoje dane pod postacią ciasteczek (Cookies). Poruszanie się po witrynie oznacza Twoją pełną akceptację ich zbieranie.

baner fb warsztaty

A dziś w Radio Zachód o owadach

Kategoria: Żywa Edukacja - Blog
Opublikowano: środa, 08, listopad 2017
Sebastian

Dziś w Radio Zachód tradycyjnie w audycji "Między nami zwierzętami" porozmawiamy o bardzo istotnych kwestiach, mianowicie o stratach w świecie przyrody.

Czym są? Czy są odwracalne? Czy powinniśmy się nimi przejmować?

Ostatnie badanie Niemców wskazują na znaczny zanik owadów w przestrzeni miejskiej. Jak do tego się odnieść?

Już niebawem, już zaraz

środa, 8 listopada Radio Zachód na 103 i 106 FM
Od 20:00 do 22:00

Kliknij i przenieś się na stronę Radio Zachód, aby wysłuchać audycji.

owady czas radio2017small

Pstra kawka

Kategoria: Żywa Edukacja - Blog
Opublikowano: środa, 08, listopad 2017
Sebastian

Kawka (kawka zwyczajna) - dobrze znany ptak w miejskim krajobrazie. Z ubarwienia dla wielu mało atrakcyjny, ptak o raczej niskim poważaniu wśród ludzi, gdy porównać ze sroką czy sójką. Można rzec "taki krukowaty gołąb". Zgadza się, podobnie jak sójka, sroka, gawron, wrona i kruk, omawiana kawka (Corvus monedula) należy do rodziny krukowatych, szalenie inteligentnych ptaków. Chętnie gniazdują w szczelinach budynków, otworach wentylacyjnych itp. Ale nawet wśród tych nieszczególnie ubarwionych ptaków znajdą się osobniki pełne ekstrawagancji. Ok. dwóch tygodni temu podczas wizyty w Parku Sowińskiego w Zielonej Górze, w okolicy pomnikowego okazu graba pospolitego spotkaliśmy z synem taką pstrą kawkę jak poniżej.

kawka pstra 102017

Typowe ubarwienie:

kawka c monedula 01

Ja i trzy zielone dziewczyny

Kategoria: Żywa Edukacja - Blog
Opublikowano: sobota, 21, październik 2017
Sebastian

Co tu mam na twarzy? A trzy dziewczyny. Trzy piękne, zielone owadzie dziewczyny.

Jak się nazywają? Są to liśćce z gatunku Phyllium tobeloense 'Galela' [kliknij]. Liśćce należą do tej samego rzędu co ogólnie rozpoznawalne patyczaki - mianowicie do rzędu straszyków Phasmatodea [kliknij]. Jak widać na zdjęciu samice przypominają swym wyglądem liście, gorzej jest w przypadku samców, wyglądających zdecydowanie inaczej. Przy tym samce są zdolne do lotu, a samice nie, gdyż posiadają jedynie pierwszą parę skrzydeł, których rysunek i użyłkowanie do złudzenia przypomina liście. Obosieczny to miecz. Z jednej strony uniknąć łatwiej drapieżnika, z drugiej można naciąć się na roślinożercę. Dlatego zdarza się, że liśćce się podgryzają.

P.S.

Psssst... Masz Facebooka? Zaglądnij ;) Może like, koment i share dla każdej z dziewczyn? ;) [klik]

ph tobe galela me

 

Mech jak paproć

Kategoria: Żywa Edukacja - Blog
Opublikowano: niedziela, 22, październik 2017
Sebastian

Ostatnio jeżdżąc i chodząc po lasach Zielonej Góry, w okolicy pewnego pomnika przyrody spotkałem ten oto fantastyczny mech, który swym wyglądem jednym przypomina paproć, innym wszystko, tylko nie mech. Tujowiec tamaryszkowaty (Thuidium tamariscinum (Hedw.) Schimp.) to przedstawiciel rodziny tujowcowatych (Thuidiaceae). Szczególnie upodobał sobie wilgotne stanowiska, lubi rosnąć w glebie oraz na rozkładającym się drewnie. Grunt, aby było wilgotne. Jego łodyżki rozgałęziają się dwukrotnie, tworząc piętrowe "niby złożone liście". Pierzasty wygląd "liści" łudząco przypomina pierzasty liść paproci. Jest to mech plagiotropowy, tj. taki, którego wzrost nie odbywa się prostopadle do podłoża, a równolegle lub pod ukosem. Tujowiec tamaryszkowaty, mimo kosmopolitycznego rozmieszczenia w Polsce, jest objęty częściową ochroną gatunkową.

thuidium tama102017

Rozpacz wokół buka

Kategoria: Żywa Edukacja - Blog
Opublikowano: piątek, 20, październik 2017
Sebastian

Mija już dobre dwa tygodnie od dnia, w którym orkan Ksawery zadał szkody w znacznej części kraju. Wiele złamanych drzew w mieście zostało już uprzątniętych, natomiast Ksawery nie daje zapomnieć o sobie do dziś. Na terenie parku, gdzie swe siedziby mają Radio Zachód i Radio Zielona Góra, rośnie fantastyczny buk. Buk ten jednak wzbudził kilka dni temu wiele emocji, szczególnie wśród części pracowników obu radiostacji, gdyż na jednej ze stron widać powierzchniowe pęknięcie idące od podstawy. Wezwano nawet straż pożarną, aby usunąć okaz, całe szczęście powstrzymano się od realizacji nagłego wyroku. Warto nadmienić, że park ten wpisuje się jako poważny fragment jednego z czterech klinów zieleni miasta Zielona Góra i jest zasobny w gatunki drzewiaste, gdy odnieść się do niewielkiej powierzchni. Fakt ten nie dziwi, ponieważ Niemcy w dawnym Grünbergu, szczególnie majętni, zakładali prywatne parki i ogrody wokół swych posiadłości czy prowadzonych przez siebie zakładów. Wracając do buka - najłatwiej zawsze usunąć drzewo na oko 150-200 letnie, gorzej takie same odzyskać. W dzisiejszej przestrzeni miejskiej młode nasadzenia mają znaczne trudności z wielu powodów. Wśród nich znajdziemy brak pielęgnacji, szczególnie w odniesieniu do podlewania, zbyt suchy i gorący mikroklimat miast, znaczny poziom zanieczyszczenia itd. O roli drzew w mieście poczytasz tutaj [kliknij]. Wspomniany buk rzeczywiście nie daje jednoznacznego obrazu. Oglądnąłem go ja, oglądnął dzień wcześniej dendrolog ze stopniem naukowym, nasza opinia jest banalna i zbieżna. Należy zlecić pełne badania, aby ocenić stopień zagrożenia płynącego z tego na oko niewielkiego pęknięcia, ponadto z uwagi na delikatne pochylenie i asymetrię korony wskazane jest przeprowadzenie cięć korygujących. Zasadniczy problem jest taki, że teraz nie powinno się już ciąć drastycznie konarów, ponieważ rany nie zdążą się zagoić przed zimą.

Poza bukiem zaznaczono jako potencjalne do wycinki inne drzewa również, w tym wspaniały dwupniowy okaz dęby szypułkowego odmiany 'Fastigiata' o kolumnej koronie oraz nie tak już okazałe robinie akacjowe. Dąb niestety musi być usunięty, gdyż jeden pień wyraźnie zamiera, a sam pień ma spory ubytek wgłębny u podstawy z rozległym próchnem. Niestety to drzewo nie pożyje już długo; jeden większy wiatr i może polecieć... Co się tyczy robinii - są to drzewa obce, do tego inwazyjne, do tego stosunkowo młode i o krzywych (poskręcanych, pochylonych) pniach, więc osobiście uważam, że można by je usunąć i odsłonić miejsce na osobnika szlachetniejszego gatunku, który powinien być prowadzony zgodnie ze sztuką ogrodniczą. Wtenczas zmniejszy się ryzyko, że będzie komuś/czemuś zagrażał w przyszłości, a do tego uraduje z pewnością następne pokolenia.

Nie osądzajmy drzew przez pryzmat "wydaje mi się". Dość już Wydaje-misiów, zarówno po jednej, jak i drugiej stronie konfliktu o drzewa.

bukradio102017