Witryna i podstrony lub jej komponenty mogą zbierać Twoje dane pod postacią ciasteczek (Cookies). Poruszanie się po witrynie oznacza Twoją pełną akceptację ich zbieranie.

baner fb warsztaty

Rewiś na kwiatostanach

Opublikowano: wtorek, 01, maj 2018
Sebastian

Dwa pytania.

1) Czy widzieliście kwitnące dęby?

2) Czy widzieliście na dębowych kwiatostanach niewielkie kule?

Jeśli tak, to znaczy, że Jesteście bardzo dobrymi obserwatorami, jeśli nie, to pewnie zabrakło szczęścia. Ale spokojnie. Dwa dni temu przyuważyłem w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Zielonogórskiego jeden galas pokolenia wiosennego rewisia dębowego (Neuroterus quercusbaccarum) na kwitnącym dębie szypułkowym (Quercus robur) odmiany 'Aurea' (złoto przebarwione liście).

Podobnie jak w przypadku wcześniej omawianej korzenicy (kliknij), galas wiosenny wyda na świat samce i samice. Następnie zapłodnione samice przyczynią się do powstania galasów wyłącznie żeńskich. U rewisia jednak, galasy te mają kształt dysku i znajdziecie je latem na spodniej stronie blaszki liścia. Te dyski oddzielą się od liścia jesienią, przezimują i wydadzą na świat jedynie samice, które w kwietniu będą starały się złożyć jaja w pąkach dębu dzypułkowego lub bezszypułkowego (Q. petraea). Wówczas wiosna cykl się zamknie i na spodzie liści lub właśnie kwiatostanach męskich zobaczycie znów niewielkie kule. A z nich wyjdą samce lub samice i znów...

Więcej o galasach? Kliknij!

n q bacca obuz 300418

n q bacca obuz 300418 gall

Jabłko na dębie?

Opublikowano: niedziela, 29, kwiecień 2018
Sebastian

Wiosną można dostrzec duże, mięsiste kule na dębach szypułkowych i bezszypułkowych (Quercus robur, Q. petraea). Tzw. dębowe jabłka to nic innego jak galasy tworzone przez samice korzenicy dębowej (Biorhiza pallida Linnaeus, 1758). W środku znajdują się larwy jednej płci, następnie z galasów męskich i żeńskich wydostają się na zewnątrz dorosłe osobniki obu płci. Po odbyciu kopulacji samice kopią w poszukiwaniu drobnych korzeni dębów, aby tam założyć kuliste galasy zawierające wewnątrz jedynie samice. Samice po zakończeniu swego rozwoju w następnym roku wędrują po pniu, aby złożyć swe jaja w pąkach dębu. W ten sposób cykl się zamyka.

Warto zwrócić uwagę na typową dla rodziny galasówkowatych (Cynipidae) ekologię - samice po przezimowaniu składają jaja (bez udziału samców), z których w nowym galasie (tu na innym organie nawet) wykluwają się samce i samice. Mamy tu zatem przemianę pokoleń i dwa rodzaje galasów - każdy inny dla poszczególnego pokolenia. Ewolucja jest boska.

Więcej o galasach? Kliknij zdjęcie.

biorrhiza pallida 042018 01

biorrhiza pallida 042018 02

Owady, nie robaki!

Opublikowano: środa, 25, kwiecień 2018
Sebastian

"Owad, nie robak" - takie zajęcia dziś przeprowadziłem w zielonogórskim przedszkolu. Dzieci poznały kilka gatunków karaczanów i straszyków, bardzo chętnie brały na ręce owady, pozwalały im na swobodne wędrówki po skórze i bacznie obserwowały ich cechy wyglądu =) Przede wszystkim jednak dowiedziały się, że owady to nie robaki i jak odróżnić owady od innych zwierząt ;)

Na zdjęciach poniżej dorosła i wyrośnięta samica patyczaka czerwonoskrzydłego (Phaenopharos khaoyaiensis), spotykany w naturze w Parku Narodowym Khau Yai w Tajlandii :)

mp 250418 01

mp 250418 02

Znowu o Tajwanie - bezkręgowce

Opublikowano: niedziela, 29, kwiecień 2018
Sebastian

Uff, znowu udało się wygospodarować trochę czasu - w zakładce Przyroda zagraniczna pojawił się wpis z galerią zdjęć bezkręgowców (z wyłączeniem motyli - tekst o nich pojawił się wcześniej). Zapraszam do zapoznania się z materiałem :)

Kliknij zdjęcie z motylem, aby przenieść się do artykułu o motylach lub z pluskwiakiem Cantao ocellatus.

C. ocellatus (Thunberg, 1784), spory i ładnie ubarwiony gatunek pluskwiaka różnoskrzydłego, uważanego w Azji południowo-wschodniej za szkodnika upraw. Rysunek na ciele może nieco różnić się między osobnikami, plamy mogą się zlewać mniej lub bardziej, podobnie ubarwienie może być zmienne - od beżu po pomarańcz.

hui0318 lepi40hui0318 hemiptera05

Grzebiuszka z ogródka

Opublikowano: środa, 25, kwiecień 2018
Sebastian

Jeżeli miałoby spotkać mnie znowu coś, co utwierdza mnie w słuszności decyzji o wyprowadzce z Zielonej Góry (nie tak daleko znowu), to niespodzianka przy sadzeniu mieczyków (Gladiolus spp.). Przy sadzeniu ok. dziesiątej cebuli jak zwykle zadłubałem palcem w ziemi i coś mi nagle wyskoczyło. Mały, krępy płaz bezogonowy, na pierwszy rzut oka mogący przypominać ropuchę. Już po chwili jednak okazało się, że to grzebiuszka ziemna (Pelobates fuscus)!

Płaz ten aktywny jest nocą (ewentualnie całą dobę, gdy dochodzi do godów wiosną), za dnia zaś zagrzebuje się w charakterystyczny sposób w podłożu. Czyni to tylnymi łapkami i jakby wiercąc ciałem wstecz ;) Super spotkanie. Kilka zdjęć potem grzebiuszka powróciła na swe miejsce, już tam dość nasadziłem, więc nie będzie niepokojona ;) A nawiasem mówiąc, grzebiuszka w Polsce jest pod ścisłą ochroną gatunkową!

Teraz tylko pozostaje jeden problem. Muszę bezpieczniej kopać ;) 

pelobates042018 01

pelobates042018 02