Pszczoła z portkami

Dasypoda hirtipes (obrostka letnia) to ciekawa pszczoła o bardzo długich włoskach na goleniach i stopach tylnej pary odnóży. Obrostkę spotkałem nie tak dawno temu w Sierakowie nad Wartą, gdzie na piaszczystej ścieżce było widocznych wiele kopczyków i jedną pracującą dziewczynę. Długie włoski oczywiście służą do zbierania i transportu pyłku, natomiast norki to nic innego jak wejście do korytarzy kończących się komorami lęgowymi. Obrostka zainteresowana jest pyłkiem kwiatów z rodziny astrowatych i nalży do rodziny spójnicowatych (Melittidae).

sier02 17 24

Jedziemy do Niechorza

Co robi ta gąsienica Caligo cf. memnon? A jedzie w podróż. Ponieważ nie lubię mówić o miejscach, gdzie mnie nie było, ruszamy zaraz do Niechorza, gdzie znajduje się cel naszej podróży - Motylarnia pod Latarnią Morską :) Stay tuned ;)

caligo palec

Gładyszkowo

Ponieważ pracuję w Ogrodzie Botanicznym w Zielonej Górze i mam swój udział w opiece merytorycznej nad nim ze strony Uniwersytetu Zielonogórskiego, zdarza mi się opowiadać o Ogrodzie w różnych mediach. Ostatnio zdaje się ze trzy razy uwypuklałem rolę dzikich, niechcianych roślin w naszym Ogrodzie, jak również tych przydomowych czy działkowych.

Chwasty - określenie roślin niepożądanych, pojęcie typowo użytkowe, mające jak najbardziej swe znaczenie np. w rolnictwie. Dla biologa chwast nie istnieje. Wierzbownice mogą być i zazwyczaj są postrzegane jako chwast. Dlatego są likwidowane. Jednak, jeśli zostawić je same sobie, to może się okazać, że właśnie teraz, w sierpniu, dostrzegalni staną się fantastyczni goście - gąsienice zmrocznika gładysza (Deilephila elpenor Linnaeus, 1758). Gąsienice zazwyczaj są brązowe, wręcz czarne, niekiedy również zielone. Posiadają charakterystyczne plamy w okolicy głowy, które przy odpowiednio przybranej pozie rzeczywiście wprawić mogą napastnika w zakłopotanie typu "czy to gąsienica <pokarm>, czy to wąż <drapieżnik>?" Sam motyl zaś jest fantastycznie ubarwiony, nie wspominając już o przynależności systematycznej - rodzina zawisakowate to niezwykle interesująca rodzina motyli!

deilephila elpenor gas05

kliknij zdjęcie, by zobaczyć galerię gąsienic motyli

 

film, źródło: profil Facebook - Ogród Botaniczny Uniwersytetu Zielonogórskiego

Powiew egzotyki i gąsienic

Dwa dni temu z rana otrzymałem przesyłkę. W kartoniku znalazły się same wspaniałości - gąsienice w różnych stadiach i jajeczka trzech gatunków: największa pawica, a zarazem motyl o najznamienitszym rozstawie skrzydeł - Attacus atlas, ponadto fantastyczne rusałki Morpho cf. peleides (dorosłe motyle mają metaliczno niebieski wierzch skrzydeł) oraz popularne w motylarniach Caligo cf. memnon ("ćmy sowie" jak to anglojęzyczni zwykli mawiać - z uwagi na oczo-podobne plamy na spodzie skrzydeł).

Przyjrzyjcie się tym zjawiskowym gąsienicom. A. atlas jak na pawicę przystało posiada masywne gąsienice, zaopatrzone w okazałe wyrostki, młode Caligo wyglądają jak smoki, zaś Morpho choć ustępują wspaniałością dorosłym, to nie można im odmówić niezwykle ciekawego ubarwienia.

Ostatnio dodałem zdjęcia gąsienic naszego rodzimego zawisaka - zmrocznika gładysza, ale w rzadszej formie barwnej, bo zielonej (a nie brązowej) [kliknij]. Mówiąc o motylach należy pamiętać, że nawet te tzw. chwasty mogą być i są niesamowicie pożyteczne i kluczowe dla rozwoju licznych organizmów. A wracając do egzotycznych nowinek - oby gąsienice rosły i przepoczwarczyły się bez kłopotów ;)

Nie sposób tym samym nie podziękować, nie wspomnieć i nie polecić nadmorskiej motylarni - MOTYLARNIA PO LARATNIĄ MORSKĄ w Niechorzu (strona www, profil Facebook).

View the embedded image gallery online at:
http://zywaedukacja.com.pl/pl/?start=25#sigFreeIda28b3b4557

Włochaty strach

Podczas zajęć z żywymi bezkręgowcami praktycznie zawsze dotykamy zagadnień strachu i fobii przed zwierzętami. Czy strach jest dobry i potrzebny? O tym też kilka razy już pisałem - oczywiście, że tak. A lęk i fobia? Absolutnie nie. Tak daleko idące reakcje "obronne" w rzeczywistości bardziej szkodzą niż pomagają, gdyż irracjonalne zachowania zasłaniają nam zdolność trzeźwej analizy sytuacji, oceny zagrożenia i uniknięcia realnej szkody, bólu czy uszczerbku ba zdrowiu. Choć osobiście gdzieś mnie to boli, to rozumiem, że można nie lubić, nie cenić np. owadów. Ale wykazywać patologiczny strach jest totalnie niewskazane. Strach związany jest  z niewiedzą bardzo często, boimy się zatem tego, czego nie znamy. Skoro czegoś się boimy, jesteśmy skłonni się bronić. Nawet gdy jest to urojony przeciwnik. Dlatego też wiele owadów, pająków i nie tylko kończy swój żywot bez sensu pod klapkiem, gazetą itd. A może warto się przyjrzeć? Odrzucić na bok niewiadomego pochodzenia strach i obrzydzenie, które dostajemy zazwyczaj w spadku po rodzicach i najbliższym otoczeniu. Przeanalizować swój stosunek do przyrody, w tym do zwierząt. Ilu ludzi likwidujących masowo bezkręgowce wchodzące do domu przyjrzało się choćby chwilę swej ofierze? Ilu policzyło odnóża, zastanowiła się nad ubarwieniem ciała, układem oczu na głowie? Ilu zwróciło uwagę na budowę czułków i sposób poruszania nimi? Ilu zachwyciło się nad precyzyjnym składaniem i rozkładaniem błoniastych skrzydeł biedronki, które jak automat wynurzają się spod twardych pokryw? Ilu zobaczyło w pająku coś więcej niż kadłubek z odnóżami żądnymi naszej zagłady? Jeszcze nikt nie odpowiedział mi sensownie na pytanie "dlaczego chomiczek jest w porządku, a pająk jest ble", zaraz po właśnie takich reakcjach na (żywego) pająka. Historia życia na Ziemi wydała liczne tomy, każdy z nich zawiera swoją historię, niemniej te tomy tworzą spójną całość, ich wątki i bohaterowie przeplatają się we wspólnych opowieściach. Pająki piszą swój własny tom od dwóch-trzech setek milionów lat i zdążyły gościnnie wystąpić w wielu innych, szczególnie owadów. Doceńmy kunszt ich opowieści, zechcijmy śledzić ich dalsze losy zamiast przerywać ich historie jednym uderzeniem klapkiem.

pajak komiks