Witryna i podstrony lub jej komponenty mogą zbierać Twoje dane pod postacią ciasteczek (Cookies). Poruszanie się po witrynie oznacza Twoją pełną akceptację ich zbieranie.

baner fb warsztaty

05.02.2019 Dąb Lubuszan

Opublikowano: środa, 06, luty 2019
Sebastian

Spośród zielonogórskich pomników przyrody ten należy do tych najbardziej wyróżniających się. Rosnący niemal samotnie na Placu Bohaterów obok Pomnika Bohaterów II Wojny Światowej. Absolutnie cudownie skąpany w promieniach słonecznych w pogodne dni. Drzewo o pięknym pokroju, o rozłożystej koronie. Drzewo stające się symbolem. Dąb węgierski Quercus frainetto (Ten.) o nazwie "Dąb Lubuszan", której pomysłodawcami byli rowerzyści z Klubu Turystyki Kolarskiej Lubuszanie 73. To pod nim spotykają się często grupy spacerowe, cyklistów czy "kijkarzy". To pod nim członkowie Ruchu Miejskiego Zielona Góra ogłosili w 2018 roku zarejestrowanie stowarzyszenia. Pod nim też, parę godzin po wykonaniu poniższego zdjęcia pojawił się Robert Biedroń, będący w swej partyjnopolitycznej trasie.

05022019 dablubuszan

Czytaj więcej: 05.02.2019 Dąb Lubuszan

Światowy Dzień Mokradeł 2019

Opublikowano: niedziela, 03, luty 2019
Sebastian
Wczoraj już nie dałem rady wrzucić w internety, ale co się odwlecze, to nie uciecze <?> czy jakoś tak.
 
2.02.2019 po raz kolejny obchodziliśmy Światowy Dzień Mokradeł, symbolicznie oddając pamięć podpisaniu międzynarodowej konwencji o ochronie obszarów wodno-błotnych, tzw. konwencji ramsarskiej, od Ramsar w Iranie.
 
Hasłem tegorocznej edycji jest "We are not powerless against climate change", czyli "nie jesteśmy bezbronni wobec zmian klimatu". Pokazuje to dwa połączone problemy - zanik obszarów podmokłych oraz znaczne tempo zmian klimatycznych, za którymi przestajemy już nadążać.
 

Obszary podmokłe to nie tylko życie, ostoja bioróżnorodności, to również rezerwuar wody słodkiej, system wygaszania fali powodziowej, gąbka chłonąca wielkie objętości wody podczas masowych opadów czy spływu powierzchniowego. To również jeden z bezpieczników klimatycznych. Spójrz na torfowiska - na węgiel związany przez długie lata pod postacią szczątków roślinnych lub związków lotnych jak tlenki węgla i metan, które jeszcze do niedawna były masowo uwięzione w tych specyficznych ekosystemach. Dziś jednak masowo pozyskujemy torf, spalamy go nawet, ale przede wszystkim, uwięziony dotychczas węgiel ulatnia się do atmosfery. Podobnie jak z gazami cieplarnianymi uwięzionymi w wiecznej zmarzlinie (która już taka wieczna nie jest...) czy lodowcach. Para wodna, dwutlenek węgla, metan... te gazy są współodpowiedzialne za efekt cieplarniany. Naszą niepohamowaną działalnością sami przyczyniamy się do zwiększenia ich stężenia w atmosferze, bo owszem, one zawsze tam były i w sposób naturalny tam też się dostają. Niemniej, to my dajemy im jeszcze kopa i "pomagamy" klimatowi się zmieniać.
 
Lokalne przykłady? Bo przecież od małej do wielkiej skali wszystko się niemal zaczyna. Zielona Góra, miasto mych narodzin, moja mała ojczyzna przez 30 lat. Miasto ubogie w wodę i podmokłe tereny. Dziś, po połączeniu z gminą w 2015 roku, terytorium miasta jak i zróżnicowanie siedlisk i ekosystemów znacznie wzrosło. Ale zanim do tego doszło, dzięki różnym decyzjom umożliwiono zniszczenie stanowisk ze storczykami. Dziś w tych miejscach powstają blokowiska lub zabudowana domów jednorodzinnych. Gdy patrzę na pozostałości Gęśnika w Starym Kisielinie, pełne śmieci, ogarnia mnie żal. Teraz zaś, gdy pomyślę, że dwa cieki wodne - Dłubnia i Pustelnik mają zostać przecięte pseudoobwodnicą, która ma towarzyszyć w bliskiej odległości źródliskom na Wzgórzach Piastowskich, pytam: kiedy dojdzie do tej tragedii, że nagle zaczniemy cenić każdą kałużę, a za banalną żabką zatęsknimy?

KP 02/02 dzięcioł czarny i nie tylko...

Opublikowano: niedziela, 20, styczeń 2019
Sebastian

t 20012019 staro

20.01.2019, pogoda wyżowa, kilka stopni poniżej zera, wokół utrzymuje się delikatna pokrywa śniegu, a z gałęzi czy kory powalonych przez bobry drzew sterczą igły szadzi.

Zima. Wydawać by się mogło, że życie zamarło w oczekiwaniu na wiosnę. Faktycznie. Jest go jakby mniej. Nie znaczy to jednak, że i teraz, w styczniu, nie możemy liczyć na emocjonujące czy ciekawe spotkania. Nie wszystkie ptaki bowiem odlatują na południe. Wśród tych, które zostają są dzięcioły, jak np. nasz największy, dzięcioł czarny (Dryocopus martius).

Czytaj więcej: KP 02/02 dzięcioł czarny i nie tylko...

Odbity blask

Opublikowano: środa, 23, styczeń 2019
Sebastian

Niestety nie zdołałem ujrzeć pełni Księżyca skojarzonej z zaćmieniem (blood moon), tzw. "wilczy księżyc". Niemniej, następnego wieczora niebo oczyściło się i wspaniale lśniła "tarcza" księżycowa na niebie, delikatnie zakrywana co chwila przez postrzępione kłęby pędzących na wietrze ażurowych chmur. Księżyc, nasza naturalna satelita. Obiekt kultu starożytnych cywilizacji. "Nocna lampka" dla zwierząt o nocnym trybie życia, ale również dla nocnych wędrowców. To z fazami Księżyca związane są przypływy i odpływy.

Księżyc zamyka swój cykl - obserwowany jako fazy - w ciągu ok. miesięca. Znalazło to swe odzwierciedlenie np. w języku japońskim - tsuki (月) oznacza zarówno Księżyc, jak i  miesiąc ;)

pelnia21012019

29.12.2018 u Napoleona

Opublikowano: poniedziałek, 31, grudzień 2018
Sebastian

Dwa dni spóźnienia, ale jeszcze jesteśmy w ramkach 2018! 

29.12.2018 wreszcie udałem się do byłego pomnika przyrody dąb szypułkowy "Napoleon", który był najpotężniejszym polskim dębem. Posiadał obwód pnia 1052 cm na wysokości 1,3 m licząc od najwyższego punktu podstawy pnia. Wysokość drzewa wynosiła 22 metry. Potężny, a zarazem pusty pień niestety posłużył jako komin, co przesądziło losy drzewa, gdy 15 listopada 2010 roku został po raz kolejny i finalnie "skutecznie" podpalony...

ze film 291218na yt

Czytaj więcej: 29.12.2018 u Napoleona