Witryna i podstrony lub jej komponenty mogą zbierać Twoje dane pod postacią ciasteczek (Cookies). Poruszanie się po witrynie oznacza Twoją pełną akceptację ich zbieranie.

baner fb warsztaty

Miła pomyłka

Opublikowano: sobota, 05, październik 2019
Sebastian

Miałem w tym roku wielką determinację, aby znaleźć wreszcie żerujące na wilczomleczach gąsienice zawisaka - zmrocznika wilczomleczka Hyles euphorbiae (Linnaeus, 1758). Nie wiem, jak wiele wilczomleczy przeczesałem w tym roku, ale nadal zero. W niedzielę, 29 IX 2019, gdy wracałem ze spaceru do szczątków dębu Napoleon, zauważyłem nagle wielką gąsienicę wśród wilczomleczy. Krzyczę w duchu "jest!" i pochylam się nad nią. Oglądam, fotografuję i zachwycam się. To jest ten moment ekscytacji, gdy nawet przestaje Ci przeszkadzać, że gąsienica nie żeruje na wilczomleczu, a na przytulii wśród wilczomleczy i coś może być nie tak. Żólte kwiatki to żółte kwiatki. Koniec końców, gąsienicy zmrocznika wilczomleczka nadal nie widziałem, ale po raz pierwszy widziałem gąsienicę zmrocznika przytuliaka Hyles gallii (Rottemburg, 1775). Zawsze to jednak zysk, a poszukiwania trwają nadal ;)

hyles gallii 2019 01

Czytaj więcej: Miła pomyłka

Po dłuższej wrześniowej przerwie

Opublikowano: sobota, 28, wrzesień 2019
Sebastian

Wybaczcie dłuższą przerwę, ale dużo się dzieje, oj dużo. Na świeżo jestem po XXIII Krajowej Konferencji Dydaktyków Przedmiotów Przyrodniczych. To czwarty raz, gdy uczestniczę w tym wieloletnim już, cyklicznym wydarzeniu. Zaczęło się dla mnie od XIX edycji w Słupsku, następnie XXI w Zielonej Górze, której przewodniczyłem jako organizator z ramienia uczelni, rok później - XXII we Wrocławiu, no i wreszcie świeżo zakończoną, XXIII w Jaworzu k. Bielska-Białej. W sumie nie docierało do mnie dokąd jedziemy z koleżankami, dopóki nie uderzyły we mnie obrazy zza szyb auta. Zmierzaliśmy przecież ku Beskidowi Śląskiemu. W konferencji uczestniczyła nie tylko "stała gwardia", dostrzegalne były osoby uczestniczące rzadziej, a tematyka referatów jak zwykle była bardzo szeroka. Od metod stosowanych w dydaktyce, po problemy edukacji formalnej, nieformalnej i pozaformalnej, doświadczenia edukatorów na co dzień zderzających się z różnymi grupami odbiorców, aż po analizy efektywności nauczania.

jaworze092019 01

Czytaj więcej: Po dłuższej wrześniowej przerwie

Ogrodowe spotkania #1 - A. caja

Opublikowano: sobota, 17, sierpień 2019
Sebastian

Jeżeli masz ogródek, choćby na niewielkim balkonie, a nie stosujesz agresywnych oprysków, pozwalasz licznym zwierzakom bytować wśród roślin, które sadzisz lub stawiasz, to z pewnością radują Cię spotkania i z tymi powszechnymi, i z tymi rzadszymi zwierzakami. Tak jak i mnie uradowała niedźwiedziówka kaja (ang. garden tiger moth) Arctia caja, wypatrzona na liściu pomidora - wystawały co prawda tylko krawędzie skrzydeł, ale czujne oko i to wypatrzy ;) Ot, cała historia i niemal całe piękno, gdyż gdyby rozłożyć skrzydła pierwszej pary, ujrzelibyśmy piękny pomarańcz drugiej pary z ciemnymi, granatowymi plamami :)

Czytaj więcej: Ogrodowe spotkania #1 - A. caja

Koniec wakacji

Opublikowano: piątek, 30, sierpień 2019
Sebastian

Hej ho!

Ja wiem, że to drażliwy temat, ale wakacje się już kończą ;) Nam było miło wczoraj je zakończyć zajęciami na półkolonii w Radomii, gdzie mimo początkowej niechęci, niemal wszyscy odważyli się wziąć na ręce różne karaczany i straszyki. Porozmawialiśmy sporo też o przyrodzie ogólnie, to szczególnie ważne przy obecnej sytuacji geopolitycznej...

Z innych ogłoszeń - zaczynam pracę ponownie jako nauczyciel, trochę daleko, bo w wielkopolsce. Także tam będę spędzał dwa dni tygodniowo, ale o tym to już szerzej innym razem ;)

radomia patczerwono

Pocztówka z wakacji - Trzęsacz

Opublikowano: czwartek, 15, sierpień 2019
Sebastian

082019trzesacz 01

Z początkiem sierpnia byłem gościem naszego bałtyckiego wybrzeża. Chyba po raz pierwszy od lat tylko raz włączyłem komputer na urlopie, zrobiłem relatywnie niewiele zdjęć i przezwyciężyłem wszelkie pokusy, aby usiąść i coś popisać (a mam co na różnych polach :D ). I nawet dobrze się z tym czuję ;) Gdzie byliśmy? W miejscowości, o której jako dzieci często słyszymy (mam nadzieję, że tak jest nadal) na lekcji geografii czy przyrody, mianowicie w Trzęsaczu. Z czego słynie ta miejscowość? Z klifu ulegającego od lat abrazji, na którym to stoi pozostałość po dawnym kościele (znacznik na mapie na dole strony). Miejscowość ponadto niewielka, plaża szeroka, czysto, a zdecydowanie większy ruch turystyczny przypada na sąsiedni Rewal na wschodzie i poprzedzone Pustkowem Pobierowo na zachodzie (a z tych przybywają tłumnie na obiad do Trzęsacza do fenomenalnie zorganizowanej i wartej polecenia Kuchni Wielosmakowej).

082019trzesacz 04

Czytaj więcej: Pocztówka z wakacji - Trzęsacz